Święty Gerard Majella

Życie świętego Gerarda Majelli jawi się jako wyjątkowe świadectwo prostoty, pokory i całkowitego zawierzenia Bogu. Św. Gerard był włoskim bratem redemptorystą i choć nie pełnił znaczących funkcji ani nie wyróżniał się wykształceniem, zasłynął niezwykłą gorliwością w wykonywaniu codziennych obowiązków oraz wielką wrażliwością na potrzeby innych. Przyszedł na świat 6 kwietnia 1726 roku w małym miasteczku Muro Lucano w południowych Włoszech jako syn Benedykty oraz Dominika. Miał jedynie 12 lat, kiedy jego ojciec zmarł, a on sam musiał uczyć się u krawieckiego mistrza, żeby pomóc w utrzymaniu matce i trzem siostrom. Mimo ciężkiej pracy pozostawał niezwykle pobożny. Każdą wolną chwilę spędzał w kościele, modląc się i adorując Przenajświętszy Sakrament.

Przełomem w jego życiu można nazwać spotkanie z redemptorystami w 1749 roku. Mimo początkowej odmowy, wynikającej z jego słabego zdrowia, Gerard wykazał się niezwykłą determinacją w zostaniu zakonnikiem. Wbrew zakazom matki, uciekł z domu i dołączył do misjonarzy, prosząc o przyjęcie. Ostatecznie otrzymał szansę i został wysłany do Deliceto, gdzie rozpoczął życie zakonne. Śluby złożył 16 lipca 1752 roku.

W zakonie dał się poznać jako człowiek niezwykle pracowity i wszechstronny. Wykonywał wiele różnych obowiązków: był ogrodnikiem, zakrystianinem, krawcem, kucharzem, stolarzem i murarzem. Szybko uczył się nowych umiejętności i z zaangażowaniem podejmował każdą pracę. Jego głównym celem było zawsze pełnienie woli Bożej. W jednym z zapisów określił swoje życiowe pragnienie jako: “kochać Boga, być z Nim zjednoczonym, działać dla Niego i znosić cierpienia z miłości”.

Słabe zdrowie i surowy tryb życia, narzucony nie tyle przez przełożonych, co przez samego siebie doprowadziły do szybkiego wyniszczenia organizmu Gerarda. Zachorował na gruźlicę i był świadomy zbliżającej się śmierci, którą przyjmował z pokojem i ufnością, traktując jako przejście do Boga. Zmarł 16 października 1755 roku w wieku zaledwie 29 lat.

Po jego śmierci kult, obecnie już uznanego za świętego, Gerarda Majelli szybko się rozprzestrzenił, a wstawiennictwu sławnego redemptorysty przypisuje się wiele cudów. Już jako dziecko miał otrzymywać chleb od Dzieciątka Jezus w kościele w rodzinnym Muro Lucano, co zapowiadało jego szczególną więź z Bogiem. Jako służący biskupa przy pomocy cudownej figurki Dzieciątka udało mu się odzyskać klucz, który wpadł do studni. W życiu zakonnym często doświadczał głębokich przeżyć mistycznych – popadał w ekstazy, a świadkowie twierdzili, że unosił się nad ziemią oraz że bywał widziany w dwóch miejscach jednocześnie.

Cuda św. Gerarda miały jednak przede wszystkim wymiar pomocy innym ludziom. Przywrócił do życia chłopca, który spadł z wysokiego urwiska, a także pomnożył skromne zapasy zboża ubogiej rodziny, dzięki czemu wystarczyły one aż do kolejnych zbiorów. Szczególne miejsce w jego kulcie zajmuje cudowna chusteczka – podarowana pewnej dziewczynie z proroczymi słowami, stała się później narzędziem ocalenia jej życia podczas porodu.

Wiele świadectw tych wydarzeń przyczyniło się do jego beatyfikacji w 1893 roku oraz kanonizacji w 1904 roku. Święty Gerard Majella pozostaje przykładem człowieka o niezwykłej pokorze, posłuszeństwie i miłości do Boga, którego życie charakteryzowały: gotowość do poświęceń, cierpliwość w cierpieniu, bezinteresowna pomoc innym oraz całkowite zawierzenie woli Bożej. Szczególne miejsce zajmuje jako patron dobrej spowiedzi, kobiet oczekujących potomstwa oraz małżeństw zmagających się z niepłodnością, a jego postawa do dziś inspiruje wiernych na całym świecie.

Przewijanie do góry